Zapraszamy do czytania

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rewolucja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rewolucja. Pokaż wszystkie posty

Dokładnie rok temu zaczęliśmy wydawać „Custom News” – newsletter o prasie firmowej i Content Marketingu. Nasza pierwsza rocznica zbiega się z końcem 2013 roku, dlatego w ramach prezentu urodzinowo-gwiazdkowego oddajemy w ręce czytelników świąteczny numer „CN”, z dużą ilością podsumowań. Mamy nadzieję, że w ciągu ostatnich miesięcy dostarczyliśmy Wam wielu powodów, by z podobną energią podsumować naszą publikację.


Świąteczne wydanie „Custom News” to przede wszystkim szeroki przegląd wydarzeń w Custom Publishingu i Content Marketingu z ostatnich ponad 300 dni. Przeanalizowaliśmy na spokojnie, co się wydarzyło i przedstawiamy ciekawy – treściowo i graficznie – raport z branży. Podzieliśmy go na trzy główne kategorie: prasę firmową, CM i social media. Chcieliśmy, żeby przyjrzenie się najważniejszym faktom, wypowiedziom, liczbom i trendom stało się pretekstem do zastanowienia nad kształtem rynku komunikacji firmowej w przyszłym roku.

Pogrążeni w przedświątecznych refleksjach nad mijającym rokiem, stawiamy w „CN” również pytanie o to, czy to odpowiedni czas na modyfikowanie firmowych pism. Przyjęło się, że grudzień/styczeń równa się zmianom. Wychodząc naprzeciw takiemu założeniu, wyliczamy jego wady i zalety. Prowokujemy do przemyślenia, czy natłok spraw związanych z zamknięciem roku, planowaniem budżetu i zadań na nadchodzące miesiące, może pomóc w dodaniu naszym wydawnictwom nowej mocy, czy będzie raczej chaotyczną sztuką dla sztuki.
 
 

W grudniowym numerze nie zapominamy, że specjalista od komunikacji też człowiek, i jak każdy z nas zasłużył na prezent. By nie zmuszać św. Mikołaja do zbyt długiego główkowania nad odpowiednim upominkiem, podpowiadamy, co może znaleźć się pod choinką media menadżera, by sprawić mu przyjemność. A przy okazji połączyć sferę zawodową z życiem prywatnym.

Tradycyjnie dokonujemy też comiesięcznego przeglądu branży. Grudzień przyniósł przepis na skuteczny mailing za pomocą CM i pokazał, które schematy myślowe szkodzą marketingowi budowanemu w oparciu o treści. Ostatni miesiąc zaprosił też do Pozytywnie Informującego Tramwaju i do kiosku po bezpłatny egzemplarz… prasy firmowej. Czyżbyśmy stali u progu rewolucji?

W pierwsze urodziny naszego newslettera nie chcemy rozliczać się sami ze sobą. Z każdym kolejnym wydaniem „CN” staraliśmy się oddawać w ręce czytelników porcję przydatnych w codziennej pracy porad, dzielić się własnym know how i doświadczeniami zdobytymi w czasie dotychczasowej pracy nad firmowymi wydawnictwami. Mamy nadzieję, że produkowany przez nas content budził ciekawość i angażował. Na tyle, by za rok, w podobnym lub szerszym gronie, świętować nasze kolejne urodziny i rozliczać się z kolejnym rokiem pełnym zdarzeń, które chętnie podsumujemy.



Życzymy radości z naszego prezentu – niech się czyta!





AG

Gdy jakiś czas temu pisaliśmy o umieraniu mediów tradycyjnych i coraz mocniejszej pozycji mediów firmowych, w niektórych środowiskach brzmiało to jak wołanie na pustyni. Dziś sytuacja diametralnie się zmieniła.

Rewolucja, jakiej byliśmy w ostatnim czasie naocznymi świadkami, polegająca na zrozumieniu przez firmy, że by docierać ze swoimi komunikatami nie potrzeba już przekaźnika, wkroczyła w decydującą fazę. Lekceważone do tej pory własne wydawnictwa firmowe, nazywane „gazetkami”, pogardliwie traktowane przez ludzi mediów jako produkt niskiej jakości, budzą dzisiaj strach. Coraz więcej osób związanych z tradycyjnymi środkami masowego przekazu dostrzega w prasie firmowej zagrożenie. Firmy, które stworzyły własne kanały komunikacji (prasę, newslettery, sieci społecznościowe) świetnie docierają ze swoim komunikatem do odbiorców, coraz mniej budżetów przekazując na promocję w mediach tradycyjnych. W związku z tym łamie się ich dotychczasowy model biznesowy.



Źródło: Dreamstime.com
 

W tym tygodniu w portalu TOK FM pojawił się interesujący wywiad z Wojciechem Orlińskim, znanym dziennikarzem „Gazety Wyborczej”. Jako jeden z niewielu przedstawicieli środowiska, Orliński zwraca uwagę na coraz większą rolę mediów firmowych. Jak mówi: „Można wymyślić synergię, w której szacowny tygodnik z dorobkiem będzie dopełnieniem Empiku. Zamiast mieć gazetkę Empiku, będzie miał Empik Powszechny, Przekrój Empiku czy Empik Wprost. Bardzo ładne tytuły można wymyślić. Ale to za chwilę będzie rzeczywistość”. Orliński zwraca także uwagę na procesy, jakie zachodzą na świecie: „Zakup Washington Post sugeruje, że kiedy będą chcieli wykreować bestseller w Amazonie, w gazecie ukaże się gigantyczny wywiad z autorem. To będzie bardziej wyszukana, ale gazetka Amazona. Tak jak gazetka Tesco jest najbardziej popularnym czasopismem w Wielkiej Brytanii”.

Nie do końca mogę się zgodzić z Orlińskim w jego diagnozie. Mam wątpliwość co do kwestii przejmowania przez firmy brandów dzisiejszych wydawnictw. Wynika to pewnie z faktu nie do końca dostrzeganej jeszcze siły procesu, który postępuje. Media firmowe od dłuższego czasu same pracują na swój brand. Firmy inwestujące w treści wiedzą, że tylko one pozwalają przetrwać w czasach zasypywania odbiorców komunikatami. Dlatego za kilka lat nie będzie zainteresowania przejmowaniem brandów medialnych (może z małymi wyjątkami). Gdyby media firmowe miałyby się rozwijać w taki sposób, to już by się tak działo. Jak słusznie zauważa Orliński, zakup tytułu na polskim rynku to kwestia kilku milionów złotych, dla wielu firm taki wydatek nie stanowi problemu.

Media firmowe pójdą swoją drogą, a ich rozwój będzie nabierał rozpędu. Bo w porównaniu z innymi krajami mamy jeszcze w obszarze Custom Publishingu sporo do nadrobienia. Ale zmiany widać już dzisiaj. Na przykład? Wprowadzenie do dystrybucji w tradycyjnych punktach kolporterskich pisma drogerii Rossman „Skarb”. A to dopiero początek, ciąg dalszy zmian nastąpi z pewnością w Nowym Roku.




MJ